Utwór
 
Osoba
 
Zespół
 
Serie
 
 
Publikacja
 
Rękopis
 
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

po napisaniu, której piosenki żartowano z Bogdana Olewicza, że powinien zmienić branżę i zająć się prognozowaniem pogody?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2011-12-07 23:03)
M jak miłość

Tytuł

M jak miłość

Autor słów

OsobaOlewicz Bogdan

Autor muzyki

OsobaJurecki Mieczysław

Data powstania

2000

Tekst utworu

Informacje dodatkowe

Rozpoczął się kolejny sezon serialu „M jak miłość”. Wydawałoby się, że towarzysząca filmowi piosenka jest jego integralną częścią. Akurat!!! Spytajcie OsobaWojtka Gąssowskiego o jego koncerty. Ledwie zaśpiewa „wystarczy słowo, jakiś gest...” i już nie musi kontynuować. Publiczność dokończy za niego. Całość! Oto historia tego przeboju:

OsobaMietek Jurecki przekonał się, że umie napisać piosenkę, w 1978 r. Był wtedy członkiem legendarnej wrocławskiej grupy ZespółRomuald i Roman. „Lato z Radiem” zaprosiło zespół na cykl koncertów i trzeba było coś stosownego napisać. Tak do tekstu OsobaAndrzeja Kuryły, powstała piosenka-efemeryda, którą przykrył kurz zapomnienia. Rok później Mietek Jurecki, zrozumiał, że jednak pisać piosenek nie może. Grał wtedy w zespole Spisek towarzyszącym OsobaHalinie Frąckowiak. To była spora grupa z sekcją dętych instrumentów. Mietek melodię wymyślić umiał, ale nie potrafił jej ładnie, na taki skład, zaaranżować. Dał sobie więc na jakiś czas spokój z komponowaniem.

Grałem ze wszystkimi w Polsce, mówi o sobie, nie zdążyłem tylko zagrać z OsobaMieczysławem Foggiem, bo za prędko umarł. Głównie jednak kojarzony jest z ZespółBudką Suflera. W czasie tej współpracy, nagraliśmy tylko dwie moje piosenki, opowiada. Ale nie mam żalu. W Budce był już kompozytor, więc, gdyby wszystkie moje pomysły były nagrywane w takim tempie, musiałbym żyć setki lat. Kiedy po raz pierwszy rozstał się z Budką założył one man band. Grał na gitarze, pod stopami, niczym organista miał klawiaturę basową, rytm pochodził z prymitywnego automatu perkusyjnego, o napuszonej nazwie Mr. Rhythm. W pewnym momencie jego menadżer powiada:

– Słuchaj ciężko mi się taką muzykę sprzedaje. Jakbyś mógł coś podśpiewać, choćby parę słów tylko.

Jurecki: Kiedy tylko się zgodziłem, już byliśmy w aucie w drodze do Warszawy, do OsobaBogdana Olewicza. To dla mnie było bóstwo i świętość. Autor Utwór„Autobiografii”, Utwór„Nie Płacz Ewka” i Utwór„Niewiele Ci mogę dać”. Takich przebojów, że po prostu buty mi spadały z wrażenia. Olewicz miał też pomysł na Mietka Jureckiego. Zaczął pisać zabawne, choć mało rockandrollowe teksty. Tak narodził się pastiszowy Mechanik, z jego największym przebojem „Moja Zocha już mnie nie kocha”. Szło nieźle, ale przy trzeciej płycie Mechanika, zbuntowała się jego rockowa dusza. Podobno doszło do takiej rozmowy:

– Ty tutaj sobie siedzisz w domu, a jak koncertach się wygłupiam śpiewając językiem, którego nikt nie używa. No bo na przykład, czy ktoś mówi „teatrum”? W każdym razie panowie rozstali się na pięć lat. Do ponownego spotkania doszło na zapleczu Sali Kongresowej podczas bankietu z okazji 25-lecia Budki Suflera. Olewicz na widok Mietka mruknął pojednawczo „zdrajca”, co zwiastowało koniec dąsów. I wkrótce zaowocowało telefonem w rodzaju:

– Słuchaj pomagam Wojtkowi Gąssowskiemu przy jego nowej płycie. Może byś coś napisał?

Napisał. Przysłał kilka propozycji, z których trzy znalazły się na krążku. Wśród nich przebojowe Utwór„Zakazane Wakacje”. Premiera albumu miała niebywałą oprawę. W wielkim centrum konferencyjnym wśród widzów Pierwsza Para RP, Premier z małżonką, ministrowie, wielcy i mniejsi twórcy kultury. Bardzo życzliwe przyjęcie, a do Jureckiego... kolejka artystów, żeby może coś dla nich napisał.

Po kilku dniach telefon od Olewicza:

– Słuchaj po tej imprezie zwrócili się do Wojtka producenci nowego serialu. Ma zaśpiewać tytułową piosenkę. A ty masz ją napisać.

– A o czym to będzie?

– Do końca nie wiadomo. O wszystkim, ale głównie chyba o miłości, bo na razie znany jest tylko tytuł. „M jak miłość”.

Nie było tekstu. Wiedziałem tylko tyle, że musi się tam znaleźć miejsce na słowa „M jak miłość”. Reszta była do dyspozycji. Nagrałem najpierw wersję, taką ostrą, bo jednak czuję się big beatowcem, mówił kompozytor, ale kiedy ją wysłałem złapałem się za głowę, że chyba jednak przesadziłem. I wtedy zobaczyłem gdzieś w kącie dawno nie używaną, zakurzoną gitarę z nylonowymi strunami.

– Ty wystąpisz w tej piosence, powiedziałem do niej, poszedłem do studia, sam wszystko zagrałem i to jest to, co kilkanaście razy w tygodniu mogą Państwo usłyszeć. Bogdan dopisał tekst, Wojtek zaśpiewał, a producenci, co rzadko się zdarza, zaakceptowali całość bez uwag.

Czy to jest wielki przebój? Zastanawia się kompozytor. To chyba kwestia osłuchania, mówi skromnie. Gdyby z taką częstotliwością, przy dobrym filmie puszczać pukanie w stół, też zrobiłby się z tego przebój.

A jednak, to był początek serialowej twórczości Mietka Jureckiego. O dalszych sukcesach opowiemy przy innej okazji[1].

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2017-02-27 21:26
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
64040034

Odwiedzin od Grudnia 2010
45954209
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.