Czy słyszysz co mówię?

Zgłoszenie do artykułu: Czy słyszysz co mówię?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki” zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE i ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 10 maja 2018 (Dz. U. poz. 1000), w celu wymiany informacji z zakresu polskiej pieśni i piosenki. Wymiana informacji będzie się odbywać zarówno za pośrednictwem niniejszego formularza jak i bezpośrednio, w dalszym toku spraw, redaktora bazy danych, prowadzącego korespondencję z właściwego dla niego adresu mailowego.
Administratorem danych jest Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki” z siedzibą w Krakowie przy ulicy Krakusa 7. Wszelkie dokładne informacje o tym jak zbieramy i chronimy Twoje dane uzyskasz od naszego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (iodo@bibliotekapiosenki.pl).
Wszystkim osobom, których dane są przetwarzane, przysługuje prawo do ochrony danych ich dotyczących, do kontroli przetwarzania tych danych oraz do ich uaktualniania, usunięcia jak również do uzyskiwania wszystkich informacji o przysługujących im prawach.

Tytuł:

Czy słyszysz co mówię?

Posłuchaj, co ci powiem

Autor słów:

Gaszyński, Marek

Autor muzyki:

Krajewski, Seweryn

Data powstania:

1966

Informacje

Non-Stop to historyczne miejsce dla polskiej pop-kultury. W czasach, których dotyczy nasze opowiadanie, mieścił się przy sopockiej plaży i w czasie wakacji gromadził cały polski muzyczny świat i jego wyznawców. Wśród prominentnych członków tej społeczności był i Marek Gaszyński. Po sukcesach w Rozgłośni Harcerskiej, teraz już etatowy redaktor muzyczny Polskiego Radia, ale także, co ważne, autor tekstu do piosenki „Czy wiesz?” skomponowanej przez Czesława Niemena. W każdym razie mamy lato 1965 r.

Przyjaźniłem się z Niebiesko-Czarnymi wspomina Redaktor. Z Benkiem Dornowskim, Jurkiem Kosselą, Heniem Zomerskim, Klenczonem. To oni na początku roku założyli Czerwone Gitary. Bawiliśmy w Non-Stopie, przy sąsiednim stoliku siedziała jakaś grupa ludzi. Zomerski wskazał na jednego z nich i mówi „poznaj to jest nasz nowy kolega”. Podszedł do nas nieśmiały, ładny, skromny i cichy chłopiec. „To jest Czarek – powiedział – Seweryn Krajewski”. Po kilkunastu minutach rozmowy, kiedy okazało się, że jest między nami jakaś „chemia”, młody człowiek odważył się zwrócić z prośbą:

– Panie Marku, czy zgodziłby się pan napisać dla mnie jakiś tekst. Bo ja komponuję, ale brakuje mi tekstów.

Propozycja mile połaskotała Marka Gaszyńskiego. Sukces piosenki Niemena, pewna łatwość z jaką udało się napisać do niej tekst, wprost prowokowały do dalszych działań. Do napisania czegoś więcej. To nic, że brak warsztatu, że doświadczenie żadne. Skoro raz się udało i to jak, trzeba „walczyć” dalej.

Nie miałem wtedy nic gotowego, nie pisałem do szuflady. Udałem się więc do domu i po kilku dniach miałem gotowy tekst. Poszedłem do Non Stopu, bo wiedziałem, że tam na pewno spotkam Seweryna i dałem mu kartkę.

Tekst jak na młodego człowieka, jakim wtedy był Gaszyński, ale przede wszystkim jak na delikatnego, wrażliwego chłopca na jakiego wyglądał i jakim w istocie był Krajewski, okazał się bezwzględny i ostry. Otóż wokalista, już w pierwszych słowach tak zwraca się do adresatki swoich słów

Posłuchaj co ci powiem dziś

Już jesteś niepotrzebna mi

No cham, bezczelny facet, bez szacunku dla uczuć drugiej osoby, dziewczyny, rani ją bezwzględnym oświadczeniem. Zrywa brutalnie, raniąc boleśnie.

Oddałem tekst Sewerynowi, kontynuuje Marek Gaszyński i trochę o sprawie zapomniałem. Po pierwsze Seweryn był wtedy nieoficjalnym członkiem Czerwonych Gitar, po drugie na nagranie czegokolwiek, a szczególnie big beatowego repertuaru czekało się miesiącami. No i właśnie po kilku miesiącach, Seweryn wtedy już pełnoprawna „Czerwona Gitara”, przynosi mi taśmę z naszą piosenką. Rozemocjonowany założyłem ją na magnetofon. To była moja druga w życiu nagrana piosenka. Puściłem taśmę, usłyszałem te pierwsze słowa „...już jesteś niepotrzebna mi.” i „...już zapomniałem chwile te” i... myślałem, że spalę się ze wstydu. Jak mogłem coś tak okropnego i okrutnego napisać? Trzeba to natychmiast zmienić, jakoś wygładzić, załagodzić. A tu nic z tego. Piosenka nagrana, taśma w radiowym archiwum i co gorsza poszła w świat. Niedługo jednak wstydziłem się tego tekstu. Ku mojemu zdziwieniu wkrótce „Czy słyszysz co mówię?” została Radiową Piosenką Miesiąca.

Historia wszakże zamknęła się tam gdzie przed rokiem się rozpoczęła. Był w Non-Stopie taki zwyczaj, że publiczność wybierała w głosowaniu największy przebój lata. No i okazało się, że to ja jestem jego współautorem. Ani to skoczne, ani porywające do tańca, a jednak piękna melodia Seweryna, zderzona z tym może i bezczelnym tekstem robiła wrażenie[2].

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard.

2. 

Halber, Adam.
Czy słyszysz co mówię?, „Angora” nr 36/2010, Wydawnictwo Westa-Druk, Łódź 2010.

3. 

http://www.angora.pl.
Artykuł pochodzi z nr 36/2010.

4. 

Czy słyszysz, co mówię….

5. 

http://czerwonegitary.pl/.
Strona internetowa zespołu Czerwone Gitary [odczyt: 20.05.2015].