Zgłoszenie do artykułu: 100000000

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wstałem dziś, tak jak zwykle, o 5:30

jeszcze szaro za oknami, dymy snują się po mieście

zjadłem to co zwykle, jak zwykle się nie myłem

wyszedłem z domu, na autobus zaczekałem

gdy autobus przyjechał, ledwo wlazłem do środka

tą linią cała huta jeździ, kogom ja nie spotkał

nagle jeden krzyknął – spójrzcie w okna na wystawy cen

patrzę, Jezu, w sklepach ceny obniżone o 100%

Wałęsa, dawaj moje sto milionów

Wałęsa, dawaj moje sto milionów

Wałęsa, dawaj moje sto milionów

Wałęsa, dawaj moje sto milionów

krzyczy starszy człowiek z tyłu: „Ja mówiłem, że tak będzie”

toć on zwykły taki człowiek jak z nas każdy na zakładzie

gdy pomogli mu rękami, pomogli mu

zwyciężyć

widziałeś ty? Ja mówiłem, że tak będzie

czekaj, czekaj, niech policzę, ile teraz mam pieniędzy

co ty, oszalałeś? Niepotrzebne ci są więcej

lepiej dobrze się rozejrzyj, popatrz na wystawy cen

patrzę, no tak, w sklepach ceny obniżone o 100%

Wałęsa, dawaj moje sto milionów

Wałęsa, dawaj moje sto milionów

Wałęsa, dawaj moje sto milionów

Wałęsa, dawaj moje sto milionów

ty na wiecu w naszej hucie obiecałeś nam pieniądze

i pamiętam, co mówiłeś, mogłeś liczyć się ze słowem:

„nie chcę jeść tego, co zwykle, żyć chcę tak, jak wy żyjecie”

no i zobacz, stało się, jest sprawiedliwość na tym świecie

krzyczę teraz już z innymi: „mówiliśmy, że tak będzie!”

pomogli mu rękami, pomogli mu zwyciężyć

miej na wszystko baczenie, tu mnie proboszcz kontroluje

nie myślę, nie czuję, wykonuję

gdzie mieszkałem w tej ulicy, sto lat świetlnych do stolicy

pokonałem je zawzięcie, znalazłem to zajęcie

niech zatrwożą się niewierni, przyjaciele, na sztorc kosa

niech zobaczą, jak się gniewa horda krwawego Pollusa

obserwują nasze życie urzędnicy za biurkami

zobacz, przyjrzyj się uważnie, urzędnicy tacy sami

na folwarku jest tak często, że ktoś kogoś kontroluje

ja to czuję!

Obiecałeś sto milionów, wyraźnie słyszałem

i minęło tyle czasu, ja nic nie dostałem

czekam jeszcze trzy dni i ani chwili dłużej

niecierpliwość moja wzrasta, to czekanie się wydłuża

moi wszyscy koledzy, oni myślą tak samo

gdy się kładą wieczorem i gdy wstają rano

pamiętają twoje słowa, gdy słuchali cię na placu

Wałęsa, dawaj moje sto milionów

Wałęsa, dawaj nasze sto milionów

Wałęsa, dawaj moje sto milionów

Wałęsa, dawaj nasze sto milionów

Wałęsa, dawaj moje sto milionów

Wałęsa, dawaj moje sto milionów

Wałęsa, dawaj moje sto milionów

Wałęsa, dawaj nasze sto milionów

Sto… milionów…

Sto milionów…[1]

Bibliografia

1. 

http://www.kazik.pl/pl/dyskografia/utwor/169.html
Oficjalna strona internetowa Kazika [odczyt: 25.06.2012].