A miałem się za filozofa

Zgłoszenie do artykułu: A miałem się za filozofa

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

A miałem się za filozofa!

Samotność sławiąc w gorzkich strofach

Stroniąc latami od mrowiska...

Nagle wystawiam myśl na pokaz –

Brawami tresowana foka –

I diabli biorą dumny dystans

A ja się miałem za poetę

Który przesiewa słów tandetę

By odkryć tajne sensów więzy!

I przyjechałem w zgiełk bełkotu

By zrywać ptaki serc do lotu

W miejscu, gdzie schlebia się lub traci język

A głos ostrzegał w duszy, na dnie –

Masz wszystko, gdy niczego nie masz

I tak swych skarbów nie przeliczysz!

Więc pragnij prawdy, a nie pragnień

Tak Homer żył i Diogenes

Więc nie jedź, nie jedź do stolicy!

A ja się miałem za poetę

Który przesiewa słów tandetę

By odkryć tajne sensów więzy!

I przyjechałem w zgiełk bełkotu

By zrywać ptaki serc do lotu

W miejscu, gdzie schlebia się lub traci język

Wszak tu strażnicy, urzędnicy

Doktorzy praw, cień szubienicy

I złota blask i mrok ciemnicy

Fortuna twarz ma ladacznicy

Więc nie jedź, nie jedź do stolicy![1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Oficjalna strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 13.07.2015].