A u nasego stangreta

Zgłoszenie do artykułu: A u nasego stangreta

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

A u nasego stangreta

to jest duzo mina,

a sakowe oj buciki

do góry cupryna.

A nasego ogrodnika

powrósłem po brodzie,

a niech un se popilnuje

jabłusek w ogrodzie.

Tyn nas tyn nas oborowy

co obrzundzo krowy,

późno wstaje, późno chodzi

i za dużo broi.

Włodarzowi gule jaje,

a i zbukowate,

a niech mo za swom robote

takum to zapłate.

A nasymu panu rzundcy

kapelus z piórami,

bo jak przysed do obory

kłócił się z dójkami.

A za dworem za oknami

rosnum se goździki

nas pan rzundca stoi w lustrze

i krynci wunsiki.

A te nase te fornole

wcale sie nie bojum,

a jak wyjadum na pole

to pół dnia przestojum.

A nasym wszystkim chłopokom

po śklanicy kwasu,

wyglundały tych dozynków

jak Zydy sabasu.[1]

Bibliografia

1. 

Dekowski Jan Piotr, Łuczkowski Jan, Pieśni dożynkowe w Polsce środkowej, Łódź, Łódzki Dom Kultury, 1990, s. 29.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.