Ach witomy, witomy

Zgłoszenie do artykułu: Ach witomy, witomy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Ach, witomy, witomy,

tych nasych miłych gości

w tym dniu urocystym,

a i pełnym radości.

Nim złozymy tyn winiec,

co go na ryncach momy,

i o nasych sprawach,

a krótko zaśpiwomy.

A jest ci u nos sołtys,

hodowlom sie zajmuje

i innych zachynco,

som we wszystkim celuje.

Moze troche za mało

GS o nos paminto,

bo minsa, kiełbasy,

ni ma nawet od świnta

A ino pan naczelnik

poważanie nos traktuje,

moze od miesiunca,

jus droge nom buduje.

A my mu pomogomy,

a jak ino mozymy,

co dnia ze świtaniem,

a pospołem stajemy.

Kłaniomy wom sie nisko

dostojni gospodarze,

przyjmijcie tyn winiec,

a od Sitowy w darze.

Odbierzcie go od nos,

a i ustowcie w gminie,

niech nasa Sitowa

a w okolicy słynie.[1]

Bibliografia

1. 

Dekowski Jan Piotr, Łuczkowski Jan, Pieśni dożynkowe w Polsce środkowej, Łódź, Łódzki Dom Kultury, 1990, s. 83.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.