Alkoholu pełne nieba

Zgłoszenie do artykułu: Alkoholu pełne nieba

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Jedno piwo chyba można

Balon tego nie wykaże

Drugie piwo, czemu nie

Policjanci nie lekarze

Skrzynia biegów, kierownica

Jedno mu się z drugim myli

Palant jedzie samochodem

Uciekają wszyscy żywi

Stop hamulec, dodać gazu

To się zwykle tak zaczyna

Koniec jazdy na cmentarzu

Łatwiej jechać, niż się wstrzymać

W samochodzie z wódką

Jest jak z prostytutką

Zaczynasz radośnie

A po wszystkim gówno

Gdy alkoholu pełne nieba

Pękają mózgi oraz drzewa

Gdy alkoholu pełne nieba

Pękają mózgi oraz drzewa

Tak śpiewał Wołek Jan

O polskiej myśląc duszy

Ogólny nietrzeźwości stan

Na drodze wszystkich suszy

Lecz tu poety nie potrzeba

Gdy na jezdni problem taki

Gdy alkoholu pełne nieba

Pękają mózgi i zderzaki

Gdy alkoholu pełne nieba

Pękają mózgi oraz drzewa

Gdy alkoholu pełne nieba

Pękają mózgi oraz drzewa[2]

Bibliografia

1. 

https://www.bigcyc.pl/#/teksty
Oficjalna strona internetowa zespołu Big Cyc [odczyt: 27.11.2015].