Zgłoszenie do artykułu: Anhelli

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Powstałeś z grobu Anhelli, oblekłeś ciało swe dawne

I anioł świetlistym skrzydłem zaniósł cię do ojczyzny

Nie oślepiła cię jasność, jak w słońcu śniegi sybirskie

I noc nie omroczy czarniejsza niźli sumienie szatana

Lecz taka barwa cię zdławi, co gęstej mgle jest równa

Lepka jak dotyk lęku i szara jak mur milczenia

Będziesz się błąkał wśród ludzi, a spraw ich nie rozeznasz

Ludziom tym moc nieczysta wydarła połowę duszy

I każdy ich twór jest tylko w połowie

Ni myśli ani czynu do kresu nie przywiedli

A będą płakać swoje nieszczęście

Ale imienia jego nie poznają

Nie nazwą zła ani dobra, bo mgła jest w nich i nad nimi

Szarością oplata wszystko i nie masz bieli ni czerni

Jedni z nich trwogą zmiażdżeni upiory widzą i strachy

I drżą jakoby w gorączce

A jeden jest tylko upiór ten co ich serca poraził

By z nich wysączyć odwagę

Innych mgła snem otuliła i złożyła na puchu kłamstwa

By spoczywali wygodnie

Inni zaś kłuci ościeniem gniewu szukają

Kogo by wrogiem zwać mogli

Lecz nie widzą kto wróg kto przyjaciel

Bo zrównani są ludzie za mgłą i godło ich jednakie

I zawołał Anhelli na ludzką zgraję: pójdźcie za mną

A wyprowadzę was na przejrzystość dzienną!

Mgła opadnie płatami z dusz waszych jako śnieg mokry

I zarys wszelki jeszcze widzieć będziecie

Lecz nie ruszyli się patrząc niby na marę próżną

Bo ukochało ich serce mglistą niepewność a jeden z nich rzekł:

Przerażasz nas, że dzień od nocy odróżniać mamy i rzeczy widzieć wyraźnie

Jakoż nam żyć bez mgły, którąśmy znali od dziecka?

Nie wiemy, kto jesteś i dokąd chcesz prowadzić

Przeto nas zostaw w pokoju bo nie pójdziemy za tobą

Zapłakał Anhelli rozumiejąc, że są zgubieni na wieki

I umarł raz drugi więc aniołowie ulecieli z nim do sybirskiej mogiły

I stało się milczenie wielkie nad tą krainą

Tylko stąpanie słychać w śniegu

I krzyk wysoki we mgle[3]

Bibliografia

1. 

http://www.gintrowski.art.pl/gintrowski/109,teksty,anhelli.html
Strona poświęcona życiu i pracy artystycznej Przemysława Gintrowskiego [odczyt: 08.03.2016].