Apokalipsa Zakopiańska

Zgłoszenie do artykułu: Apokalipsa Zakopiańska

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Hej Ik Miłość Doktorze, napiję się z panem

za te nase Tatry i za Zokopane

Moze przy watrzysku byście krapke dychnon

Opowiem wom zaroz co ta u nos słychno

Wojtek Roj zawarzy tej góralskiej herby

Hej, panie Doktorze uspokójcie nerwy

Kozice, świstoki, niedźwiedź się tyz gniewo

Ze dzisiok po turniak nikto im nie śpiewo

Juhas juz z dziewcynom nie śpi na kosówce

nie zbyrknom dzwonkami krowy ani owce

Góry zadeptane, Zokopane nowe

Brzyćkie co strach patrzeć miasto dubeltowe

Selnijaki naród chodzi po Krupówkach

Panowie bez portek za to panie w portkak

Minęni się chłopcy dobrzy, polowace

Ino drobny dyscyk po turnickak siece

Same biznesmeny dutki się im kocom

Nie chodźcie Doktorze tam, juz ni ma po co...[1]

Bibliografia

1. 

http://www.trebunie.pl/teksty_01.htm#9.''%20APOKALIPSA%20ZAKOPIA%C5%83SKA%20''/Doktorowi%20Cha%C5%82ubi%C5%84skiemu/
Oficjalna strona internetowa zespołu Trebunie Tutki [odczyt: 23.03.2014].