Ballada dla samobójców

Zgłoszenie do artykułu: Ballada dla samobójców

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Śnieg sypie dreszczem białych lekarstw

druk nekrologu bardziej czarny

czcionka zgłodniałych kruków czeka

on już nie będzie ptaków karmił

Ostatni zastrzyk skupia ciaśniej

fartuchów biel daremnie czystą

w ostatnim oknie we mgle gaśnie

ostatni wgląd na rzeczywistość

Tak tak on to zrobi znów

tak tak choć go nie ma już

tak tak zechce zbudzić się

jak ze snu

przecież to nie sen

Śnieg sypie dreszczem białych lekarstw

druk nekrologu bardziej czarny

czcionka zgłodniałych kruków czeka

on już nie będzie ptaków karmił

Pod stopą śnieg skrzypi jak drzwiami

którymi odszedł wbrew wszystkiemu

nikogo nie zastąpi pamięć

nikomu z nas tym bardziej jemu

Tak tak on to zrobi znów

tak tak choć go nie ma już

tak tak zechce zbudzić się

jak ze snu

przecież to nie sen.[1]

Bibliografia

1. 

Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki”
Płyta: Kobranocka, Sztuka jest skarpetką kulawego, MTJ 2003 (sygn. F340/CD).