Ballada z obrazu ludowego W. D. Gutowskiego

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Kiej w poblizkiem lesie

Kukułeczka kuka

To serduszko rwie się

I do chłopca puka ach!

A choć dziewczę w trwodzę

Pyta się ptaszyny

Powiedz mi niebodze

Kiej będą zmowiny?

A kukułka kuka kuka

kuka kuka kuka.

Przestańże ty kukać

Ja tak czekać nie chcę

Wolę ja posłuchać

Jak dziś żabka rechce

A tu żabka ra ra ra ra ra

Czemuż tak powolne

Żabko twe rechtanie

Serce me niezdolne

Na długie czekanie

Ej już wiem co zrobię

By wywróżyć gody

Ach biegnę sobie

Jutro na jagody

Ach biegnę sobie

Jutro na jagody

I jeszcze nad rankiem

Słonko nie wyjrzało

Dziewczę już ze dzbankiem

Do lasu leciało! Ach!

I choć aż do granic

Cały las zchodziło

Nie zdało się na nic

Bo jagód nie było

I padło żałośnie

I więcej nie szuka

A na bliskiej sośnie

Wciąż kukułka kuka[1]