Bije jo cepami

Zgłoszenie do artykułu: Bije jo cepami

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Bije jo cepami

od świtu do zmroku,

az mie mdłości biero,

dostaje uroku.

Muso nieroz babka

urok mi odcyniać,

septać nad wyglami

i wody przyliwać.

Zeby jo był panym,

znoł z miasta likorza,

brzuch by mie nie boloł,

smakowała worza(1).

Moze bym ji dłuzy

pozył na tym świecie,

nic bym nie krzywdowoł,

choć mie bida gniecie.

Trza posod(2) domłócić

i powygrabywać,

bo karbowy cęsto

zacyno tu bywać.

Styrte zyta woma

dzisioj namłóciłym,

rece juz ustały,

nieźle sie zmecyłym.[1]


(1) worza – jedzenie gotowane

(2) posod – zboże rozłożone na klepisku przygotowane do młócenia

Wariant 2

Strzałka

Bije jo cepami

od świtu do zmroku,

az mie mdłości biero,

dostaje uroku.

Muso bobka nieroz

urok mi odcyniać,

septać nad wynglami

i wody przyliwać.[1]

Bibliografia

1. 

Chorosiński Jna, Pieśni pracy ludu kieleckiego, Kraków, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, 1955, s. 184, 185.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.