Błękitna fala

Zgłoszenie do artykułu: Błękitna fala

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Błękitne fale wiatr wciąż gna

na cztery strony świata

niby ogromny biały ptak

do portu mknie fregata.

I oto wkrótce dojrzy ją

dziewczyny wzrok stęskniony.

Patrz tam już widać żagli śnieg

i słychać głos znajomy.

a-a-a, a-a-a...

A młody majtek wnet na ląd

zeskoczy do dziewczęcia,

uniesie ich daleko stąd

błękitna fala szczęścia.

Błękitne fale wiatr wciąż gna

na cztery strony świata

pienisty zostawiając ślad

znów rusza w świat fregata.

Za chwilę statek już we mgle

jak widmo się rozpłynie

a majtek jeszcze z dali śle

ostatni znak dziewczynie

A-a-a, a-a-a...

Już przed dziewczyną morze grzmi

spienione i ogromne,

lecz w sercu jej jak słońce lśni

błękitna fala wspomnień.

Błękitne fale wiatr wciąż gnał

na cztery strony świata,

aż przyszedł sztorm i pośród skał

rozbiła się fregata.

Dziewczyna nie zobaczy już

drogiego jej żaglowca

i nie usłyszy nigdy słów

ukochanego chłopca.

A-a-a, a-a-a...

A morze, by ukoić ból

coś szepcze jej cichutko,

lecz gorzka jest jak morska sól

błękitna fala smutku

A-a-a, a-a-a...[1]