Bo ściany mają uszy

Zgłoszenie do artykułu: Bo ściany mają uszy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W twych czterech ścianach,

Wyspo bezludna,

Nie jestem sama,

Nie jestem smutna.

Co dnia o sobie

Każdym szelestem

Piszę opowieść

– o tym, że jestem.

Od stóp do głowy słyszalna cała,

Spleciona z ciszy, z dźwięków i z ciała,

Już wiem, że nigdy nic nie zagłuszy

Mnie we mnie - bo ściany mają uszy.

Gdy śpię, gram,

Czytam z sobą w duecie,

Troszkę mnie słychać

W całym wszechświecie.

Wolna od tremy,

Bo wysłuchana,

Chodzę po ziemi,

A nie po ścianach.

Od stóp do głowy słyszalna cała,

Spleciona z ciszy, z dźwięków i z ciała,

Już wiem, że nigdy nic nie zagłuszy

Mnie we mnie – bo ściany mają uszy.

Skrzypi podłoga,

Milczy powietrze,

Więc słychać słowa,

Ale coś jeszcze.

Coś jeszcze więcej.

Dziwnych spraw parę

– na przykład serce,

No i tak dalej.

Od stóp do głowy słyszalna cała,

Spleciona z ciszy, z dźwięków i z ciała,

Już wiem, że nigdy nic nie zagłuszy

Mnie we mnie - bo ściany mają uszy.

Śpiewam czy sprzątam,

Zawsze najszczersze

Szepczę po kątach

Do tych ścian wiersze.

Sporo słyszały:

Krzyk, śmiech, łzy, żale...

Nie popękały.

Jeszcze nie. Ale.....[1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/piosenki.bo_sciany_maja_uszy.html
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 28.09.2015].