Zgłoszenie do artykułu: Bob Dylan

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Ocean w nas śpi

I horyzont z nas drwi

Płytka fala fałszywie się mieni

A prawdziwy jest rejs

Do nieznanych ci miejsc

Kiedy płyniesz na przekór przestrzeni

I na tej z wielu dróg

Po co ci para nóg

I tak dotrzesz na pewno do końca

Niepotrzebny ci wzrok

Żeby wyczuć swój krok

I nie musisz wciąż radzić się słońca

Wielbicieli i sług

Tłum ci zawisł u nóg

To wolności twej chciwi strażnicy

Zaprowadzisz ich tam

Gdzie powinieneś być sam

Z nimi żadnej nie przejdziesz granicy

Zlekceważą twój głos

Którym wróżysz im los

Od jakiego ich nic nie wyzwoli

Bo zabije ich las

Rąk co klaszczą na czas

W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli

Patrz jak piją i żrą

Twoją żywią się krwią

I żonglują słowami twych pieśni

Lecz nic nie śni im się

A najlepiej wiesz że

Nie istnieje wszak to co się nie śni

By przy śmierci twej być

Płakać śmiać się i drwić

To jedyny cel twojej eskorty

Oddaj komuś rząd dusz

I na własny szlak rusz

Tam gdzie żadne nie zdarzą się porty

Mówić będą żeś zbiegł

Ale wyjdą na brzeg

I zdradzieckie ci lampy zapalą

Ale ty patrząc w dal

Płynąć będziesz wśród fal

Aż sam wreszcie staniesz się falą[1]

Bibliografia

1. 

https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/bob-dylan/
Strona internetowa poświęcona Jackowi Kaczmarskiemu [odczyt: 03.11.2021].

2. 

Katalog Rozproszony Bibliotek Polskich