Zgłoszenie do artykułu: Boginki

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Boginki, to były takie duchy, cy baby, co siedziały koło rzek i potocków, dziury miały tam wyrobione. Wielgie były i brzyćkie. Włosy miały spuscone okropnie, a cycyska to miały takie długie, co prały śnimi odzienie. Chodziły po młacyskachi zbierały korzonki. Łapały młodych chłopców i odmieniały dzieci.

W Biołym Dunajcu jedna tako boginka wlazła do izbyi wziena kobiecie dziecko, a swoje ostawiła. Brzyćkie było dziecysko... Kobieta płakała za swoim dzieckiem, toz to ludzie naraili jej coby wsuła grochu do dzbonka i kie dziecysko nabiere grochu do gorzci, to nie będzie mogło wyciagnąć ręki i będzie płakało.

Baba zrobiła jako jej narajeli. Dziecysko wraziło ręke do dzbonka i ni mogło jej wyciagnąć, i straśnie płakało, bo mu się jeść fciało. Bo to wiecie bogincyne dzieci straśnie duzo jedzom,ciapiom, babrajom...

Płakało pół dnia. Usłysała to boginka i było jej go zol, i nazod wróciła kobiecie dziecko, a swoje wziena, ba haj.[1]

Bibliografia

1. 

http://www.trebunie.pl/teksty_05.htm#11.%20,,BOGINKI%E2%80%9D
Oficjalna strona internetowa zespołu Trebunie Tutki [odczyt: 23.03.2014].