Zgłoszenie do artykułu: Ból

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Do roboty rano wstać

Nie chce mi się, chciałbym spać,

Tak zasuwam dzień po dniu,

Że już nie wiem, co to ból.

Bólem jestem cały ja,

Stopy, dłonie, krzyż i kark.

Noszę na nich życia szmat,

Nie wiem ile już mam lat.

Tu na ziemi tak już jest,

Jeden królem inny psem.

Król w dostatku moczy nogi,

A dla psa kość zbytek drogi.

Nie chcę psem być, ani królem,

Tak tandetnie życie wlec.

Jestem sobą, jestem bólem,

Honor, dumę wolę mieć.

Tu na morzu honor, duma,

Tworzą zgodny z falą chór.

Jeśli zechcą to utonie,

Łajba, ja oraz mój ból.

Na dnie już nie muszę wstawać,

Tak o świcie dzień po dniu.

Na dnie tylko sobie leżę,

Zapominam, co to ból.

Na dnie tylko sobie leżę,

I już nie wiem co to ból.[1]

Bibliografia

1. 

Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki”
Płyta: Kliper, Szanty klasyczne, MTJ 2002 (sygn. F448/CD).