Bossa nova solannowa

Zgłoszenie do artykułu: Bossa nova solannowa

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

A ja jestem dzieckiem smutku.


Płyną łzy i pomalutku


zastygają w soli grudki.


Takie grudki, jakie smutki.


Gdy za dużo smutków wszelkich


lub gdy jeden – za to wielki,


to tryskają łez fontanny


i wnet stygną w kształt Solanny.

Do-re-mi-fa-sol – Solanna,


najsolenniej łez zachłanna.


Sól w krąg sypie, niby manna,


gdy się sączy nieustanna


bossa nova solannowa


solannowa bossa nova


Jestem w twoim oku solą,


samotnica – tańczę solo.

Każdy dotknąć mnie się lęka,


bo się rozsypuję w rękach.


Czasem zaś jak Lota żona

stoję w deszczu zamyślona,


rozpuszczając się powoli.


Ginę z braku parasoli...

Do-re-mi-fa-sol – Solanna...

Łaknę łez, nie słodkich dżdży –


słono płacę za te łzy –


więc we łzach, kochany, toń,


a ja chwycę twoją dłoń,


wtedy weźmie nas na hol


nova bossa – anna sol.[1]

Bibliografia

1. 

http://www.grzegorzturnau.pl/muzyka/10/11-11/
Oficjalna strona internetowa Grzegorza Turnaua [odczyt: 24.06.2014].