Zgłoszenie do artykułu: Bunt szyn

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W każdy próg przybite męką czarnych dróg jęczymy

Każą nam piersią niby nożem

rozkrawać nam każą biało ciało drożyn

Przycinać wciąż kwadraty zbóż.

W dzień i w noc musimy być na nogach

nie wolno schylić barków, jak wściekłe psy

gryzą nas lśniących kół pospiesznych kły

Wali oś po karku, pociągi błyskawiczne,

długie i krótkie, towarowe,

brudne i czyściutkie, smutne, dychawiczne

ciche i gwarne.

Wszystkie, wszystkie walą nas kół biczyskiem

Stop! słuchajcie! Stop!

I nam wolno także ruszyć!

I my nie jesteśmy bez duszy!

Dziś w południe z tamtą niedaleką szyną

Spróbujemy głowami wychynąć,

staniemy na jednej nodze

i postawimy tu kozła na drodze.

Ha ha! Dostojny panie nie przerazisz nas dzisiaj

błyskawiczny panie.

Oto my głupie, niewolnicze szyny.

Pluniemy tobie w twarz

I z barków cię zrzucimy!

A kiedy runiesz w dół

Pod czarne nasze stopy

Z radością przeskoczymy te mosty,

rowy i okopy, pójdziemy szlakiem białych pól.

Tu w dolinie złamiemy prostą naszą linie

Zrobimy zygazki, trójkąty, koła,

parabole, kwadraty i półkole,

niby elastyczny wąż

będziemy płynąć wciąż

z góry i na dół.

Do góry ze ziemi do chmur

i nad chmury, aż zawiśniemy w błękicie![1]