By na naszej ulicy

Zgłoszenie do artykułu: By na naszej ulicy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Zimową nocą śnieżnobiałą

w dal uniósł cię wojenny wiatr,

do świtu śniegiem przysypało

ostatni twój w ogrodzie ślad.

W lipcowym skwarze

w styczniowym chłodzie

pełniłeś swój żołnierski trud.

Tym bliżej sercu byłeś co dzień,

im bliżej kraju front cię wiódł.

By na naszej ulicy słoneczny blask zaświecił,

by na nowo zburzony wznieść dom,

aby dźwięczał dzień każdy radosnym śmiechem dzieci

w noc zimową odszedłeś na front.

Czasem się schylasz nad łóżeczkiem,

w którym śpi mały synek nasz.

Dlaczego chmurzy się troszeczkę,

twa dobra, uśmiechnięta twarz?

Ja wiem: na nasze młode życie

niejeden jeszcze czyha wróg.

Dlatego musisz nienawidzieć,

by syn nasz tylko kochać mógł.

By na naszej ulicy słoneczny blask zaświecił,

by na nowo zburzony wznieść dom,

aby dźwięczał dzień każdy radosnym śmiechem dzieci

w noc zimową odszedłeś na front.[1]