Zgłoszenie do artykułu: California

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

To już trzecia noc, gdy nie podszedł nikt

Żeby kląć już nawet sił brak

Zimne dłonie rozgrzeje już tylko brzęk monet

Choć masz dwadzieścia pięć lat

Żyły wyją z głodu jak rury w starym domu

I już miałaś upaść gdy

Przeszedł obok ukochany, do niedawna ten jedyny

Nie poznając że to Ty

California, to Ty – California!

Jakby wczoraj tamten balet, przyjaciele

To On wam dał spróbować pierwszy raz

Potem z górki, dziś z lustra straszy

Spod szminki wydobyta – obca, nie Twoja twarz

Klęcząc wśród okruchów marzeń zawołałaś:

To nie tak miało być!

Poszła lampa, w tej ciemności nie wiedziałaś

Czy to płynie krew czy łzy

California, to Ty – California!

Noc od dnia różni to, że nie widać sufitu

O uczucia już właściwie nie pytaj

Gdy przechodzisz przez szereg ciał bez imion

To nie przeszkadza, tego właściwie nie ma

Pozostał głód, już tylko głód...

Głód tęsknotę zjadł, głód zabił nawet wstyd

Wciąż pamiętasz, mówił: California – nie bój się nic!

Ciało traciło czucie, traciły kolor sny

Jedno pamiętasz, mówił: California – nie bój się nic!

Znowu przeszedł, pękło w Tobie coś ostatni już raz

Potem wokół gęstniał tłum, on leżał cicho tak

I nie widział nikt co trzymałaś w dłoni

I nie widział nikt jak poszłaś w drugą stronę...

Mówił: nie bój, nie bój się nic! California![1]

Bibliografia

1. 

http://www.anja.pl/node/684
Strona internetowa zespołu Closterkeller [odczyt: 27.02.2015].