Cały dzień na szlaku

Zgłoszenie do artykułu: Cały dzień na szlaku

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tysiące dróg mam za sobą już

spocone czoło pokrywa kurz

lecz ciągle idę, woła mnie mój szlak.

Na polnej drodze pozdrawiam wiatr

czasem w strumieniu przemyję twarz,

a przed zaśnięciem pytam o drogę gwiazd.

  Cały dzień na szlaku

  Wieczorem ognia blask

  Chociaż nieraz w brzuchu pusto

  zawsze radę sobie dam.

Spłukane deszczem niebo lśni

czerwienią słońce barwi świt.

Odrzucam koce – w drogę ruszać czas

Deszczowych pereł dywan skrzy

Królewskim gestem wiatr spędza mgły

Już bez wahania wkraczam na mój szlak.

Wędrówka kiedyś skończy się

Osiadłe życie zacznę wieść

Pieniądze, żona, dzieci pewnie też

Ale na pewno odnajdzie mnie

natrętny refren piosenki tej

Wyruszę znowu. Niech się dzieje co chce.[1]