Chłopcy z fasonem

Zgłoszenie do artykułu: Chłopcy z fasonem

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Na Berlin, na Berlin posuwał się front

i bój szedł o każdą piędź ziemi i dom

i w marszu na zachód, w bitewnym wciąż znoju

twardniały im serca i dłonie.

Lecz śmierci śpiewali, że jej się nie boją,

z fasonem, z fasonem, z fasonem!

A kiedy wracali z wojennej wyprawy,

pachniały im drzewa, szumiały im trawy

i kraj ich powitał w majowej zieleni,

gdy pokój witali przed domem.

A dzielni łzy w oczach ukrywać musieli

z fasonem, z fasonem, z fasonem!

A w kraju ogromny czekał ich trud,

karabin zmienili na młot i na pług

i w trudzie musieli wczorajsi wojacy

budować co było zburzone.

Gwizdnęli, rękawy zagięli do pracy

z fasonem, z fasonem, z fasonem!

I plon daje ziemia wrócona macierzy,

i myśmy tu wzrośli, synowie żołnierzy,

a dzisiaj karabiny bierzemy z ich dłoni,

by stanąć w ojczyzny obronie.

Gdy zajdzie potrzeba, pójdziemy, jak oni

z fasonem, z fasonem, z fasonem![1]

Bibliografia