Zgłoszenie do artykułu: Ciałko

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Było to w trasie, słonko skwierczało

A z podkoszulkiem sklejone ciało

Czegoś by chciało

Czegoś by chciało

Więc ja mu naprzeciw, tak dla ugody

Na grzbiet wylałam wiaderko wody

A ono – mimo, że wychłodniało

Znów czegoś chciało

No, może za dużo coś wczoraj zjadło

Może uwiera go w boku sadło

Może by chciało pójść do lekarza

Nie, nie – powtarza, nie, nie – powtarza

Na nic sposobów różnych próbuję

Ciałku wyraźnie czegoś brakuje

To się zaziębi, to się zapoci

To zechce śledzi, to znów łakoci

Więc, myślę ci ja sobie – załatwię tego drania

Nastawiam budzik pośrodku spania

I ciemną nocą to cielsko budzę

Patrzę, a ono takie jakby cudze

Kręci się, wierci, coś kryje na dnie

Lecz każdym nerwem czuję dokładnie

Że nie chce wyznać mnie – byle komu

Że bardzo lubi siedzieć w domu

Ja scenę kocham, ja scenę szanuję

Ja się na scenie bardzo dobrze czuję

Lecz wożę z sobą tę kupę złomu

Co bardzo lubi siedzieć w domu

Ludzie, chłopaki, profesorze

Kto w takiej wojnie wygrać może

Gdy ciało do powrotu zmusza

A znów na scenę ciągnie dusza

I tak piętnaście lat przeleciało

Ja i to ciało

Ja i to ciało

Ja i to ciało

Ja i to ciało

Ciao![1]

Bibliografia

1. 

http://www.egeppert.com/dysko/texty/137.html
Oficjalna strona internetowa Edyty Geppert [odczyt: 23.10.2013].