Cicho, cichuteńko

Zgłoszenie do artykułu: Cicho, cichuteńko

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Cicho, cichutko, cichuteńko

Wieczór się rozpoczyna

Światła latarni błądzą po ciemku

Ich blask przykrywa warstwą cienką mury

Dodaje ciszy dźwiękom

Wchodzisz po schodach...

Czy to rytm kroków, czy moje tętno?

Chwytasz za klamkę...

Jak tu trafiłeś,

Jak mnie znalazłeś?

Przecież jest ciemno

Cicho, cichutko, cichuteńko

Nic się nie przypomina

Płomyk zapałki osłaniam ręką

Jej żar ogrzewa warstwę cienką skóry

I uspokaja tętno

Więc nie zostaniesz...

A ja nie pytam, dokąd stąd wracasz

Mówisz odchodzę...

Już nie pamiętam co to oznacza

Chwytasz za klamkę...

Już nie pamiętam co to oznacza

Cicho, diabelnie cichuteńko

Samotność się zaczyna

Utkana niewidzialną ręką

Owija mnie materią miękką

Jak mróz Jak obłok snu Jak ciemność

Jak wielka peleryna

Chwytam za klamkę

I z każdą chwilą wciąż mniej pamiętam

Stopień po stopniu

Co to za droga i dokąd sięga

Skąd znam tę drogę?

I dokąd sięga?[1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 28.09.2015].