Cud nad Wisłą, czyli Polska młócka

Zgłoszenie do artykułu: Cud nad Wisłą, czyli Polska młócka

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Zapędziły się psie juchy

pod samą Warszawę,

lecz im nasze bractwo dało

galantną odprawę.

Dalej, do dzieła!

Jeszcze, nie zginęła!

Pokój z Sowietami

spiszem bagnetami.

Już gadali, że Sowiety

urządzą nad Wisłą,

raptem Polak się odwinął

i zwycięstwo prysło.

Dalej, do dzieła!...

Bo w głupocie swej myślała

bolszewicka tłuszcza,

że bez planu ją Piłsudski

ku sobie podpuszcza.

Dalej, do dzieła!...

Chodźcie, chodźcie tutaj, ptaszki,

bliżej, bliżej jeszcze,

proszę, choćby pod Garwolin,

tu ja was popieszczę.

Dalej, do dzieła!...

Haller, pokaż, jakeś bił się

w karpackiej brygadzie,

wnet się porwie nasz generał,

Mochów trupem kładzie.

Dalej, do dzieła!...

Hej, Sikora, pogłaszcz no ich:

Czas nam wyleźć z gniazda,

a Sikorski ino mrugnął –

Gotów! Chłopcy? Jazda!

Dalej, do dzieła!...

Z innej strony znów Rydz Śmigły

jak ten piorun wali,

ledwo dopadł i już siedzi

na karkach Moskali.

Dalej, do dzieła!...

Haller, Śmigły i Sikorski

wzięli się do młócki.

Niech na chwałę Polski żyją.

Wiwat! Wódz Piłsudski!

Dalej, do dzieła!...[1]

Bibliografia

1. 

Tygodnik_Niedziela_2008_37, s. 35.