Zgłoszenie do artykułu: Cyganka

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Brnąłem wieczoru wczorajszego

Po pas bez mała w grząskim śniegu –

Z nieznajomego mi przystanku.

Wtem – widzę chatę, we drzwi wchodzę:

Czaj piją mnisi, solą słodzą,

A z nimi droczy się Cyganka.

Siedzi Cyganka na pościeli,

Raz w raz zalotnie okiem strzeli,

Mizerne prośby mieląc w ustach.

Siedziała z nimi do zarania

Prosząc: „Podaruj, złoty panie,

Choć szal, choć byle co, choć chustę…”

Co przeminęło to nie wraca;

Dębowy stół i nóż na tacy,

A w zamiast chleba – jeż brzuchaty.

Nie mogli śpiewać mimo chęci

A więc przez okno, w kabłąk zgięci,

Na dwór cisnęli się garbaty.

Minęło pół godziny. Czarne,

Garncami odmierzane ziarno

Z wilgotnym chrzęstem żują konie.

Skrzypią wrzeciądze o świtaniu,

Turkocze zaprzęg na majdanie

I pierwsze ciepło czują dłonie.

Zgrzebne ciemności rzedną ranem:

To cienkusz kredą zabielany,

Szynkuje za darmochę nuda,

A poprzez półprzejrzystą szmatkę

Sączy się z okna dnia serwatka

I miga w locie wrona chuda.[1]

Bibliografia

1. 

http://demarczyk.pl/wp/brnalem-wieczoru-wczorajszego/
Oficjalna strona internetowa Ewy Demarczyk [odczyt: 28.12.2021].