Czas globalnej niepogody

Zgłoszenie do artykułu: Czas globalnej niepogody

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Od zachodu biegną chmury pełne złej nowiny

W moim kraju ludzie mają oczy pełne łez

Bez przyczyny wpadam w gniew

Wszystko czego mogę chcieć to wyć jak pies

Jeszcze nigdy tak odległy nie był dla mnie Bóg

Jeszcze nigdy tak ogromnie nie zabrakło sił

By wyrazić jaki ból, by opisać jaki podły czuję wstyd

Mam jeden cel, gdy przyjdzie dzień, wyzwolę gniew

To ja w tysiącu atomowych gwiazd

Do końca zachowałem twarz

Nad głową rozpoznacie znak

Globalnej niepogody

Moja stolica rośnie w mieście zwanym Babilon

Liczne wojska oblegały jej naftowy tron

Matkojebców czeka sąd, polityków czeka wstyd i strach i zgon

Moi koledzy siedzą w Anglii albo w USA

Tam przywabił ich bez trudu zarabiany szmal

Ziemia ojców ma tę moc która im po nocach nie da słodko spać

Mam jeden cel, gdy przyjdzie dzień, wyzwolę gniew

To ja w tysiącu atomowych gwiazd

Do końca zachowałem twarz

Nad głową rozpoznacie znak

Globalnej niepogody

Globalnej niepogody[1]

Bibliografia

1. 

http://www.coma.art.pl
Oficjalna strona internetowa zespołu Coma [odczyt: 28.11.2013].