Czas płynie i zabija rany

Zgłoszenie do artykułu: Czas płynie i zabija rany

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Posłuchaj, porzucony przez nią,

Nieznany mój przyjacielu:

W rozpaczy swojej

Nie wychodź na balkon, nie wychodź,

Do bruku z góry nie przychodź, nie przychodź, nie przychodź,

Na smugę cienia nie wbiegaj,

Zaczekaj, trochę zaczekaj!

Posłuchaj, porzucona przezeń,

Nieznana mi przyjaciółko:

W rozpaczy swojej

Nie wychodź na balkon, nie wychodź,

Do bruku z góry nie przychodź, nie przychodź, nie przychodź,

Na smugę cienia nie wbiegaj,

Zaczekaj, trochę zaczekaj!

Przysięgam wam, że płynie czas!

Że płynie czas i zabija rany!

Przysięgam wam, przysięgam wam,

Przysięgam wam, że płynie czas!

Że zabija rany – przysięgam wam!

Tylko dajcie mu czas,

Dajcie czasowi czas.

(Zwólcie czarnym potoczyć się chmurom

Po was przez nas i między ustami,

I oto dzień przychodzi, nowy dzień,

One już daleko, daleko za górami!)

Tylko dajcie mu czas,

Dajcie czasowi czas,

Bo bardzo, bardzo,

Bardzo szkoda

Byłoby nas!

Bo bardzo, bardzo,

Bardzo szkoda

Byłoby nas!

Bo bardzo, bardzo,

Bardzo szkoda

Byłoby nas!

Tylko dajcie mu czas.[1]

Wariant 2

Strzałka

Posłuchaj, porzucony przez nią

Nieznany mój przyjacielu

W rozpaczy swojej nie wychodź na balkon, nie wychodź

Do bruku z góry nie przychodź, proszę, nie przychodź

Na smugę cienia nie wbiegaj, błagam, nie wbiegaj...

Zaczekaj chwilę, zaczekaj!

Przysięgam wam, że płynie czas że zabija rany

Przysięgam wam, przysięgam wam

Posłuchaj, porzucona przezeń

Nieznana mi przyjaciółko

W rozpaczy swojej nie wychodź na balkon, nie wychodź...

Do bruku z góry nie przychodź, proszę, nie przychodź...

Na smugę cienia nie wbiegaj, błagam, nie wbiegaj...

Zaczekaj chwilę, zaczekaj!

Przysięgam wam, że płynie czas, że zabija rany

Przysięgam wam, przysięgam wam

Tylko dajcie mu czas

Dajcie czasowi czas

Pozwólcie czarnym przetoczyć się chmurom

Po was, przez was i między ustami

I oto dzień nadchodzi

Nowy dzień.

One daleko już, daleko

Za górami

Tylko dajcie mu czas

Dajcie czasowi czas

Bo bardzo, bardzo szkoda

Byłoby nas.[2]

Bibliografia

1. 

Myszkowski, Krzysztof, Stare Dobre Małżeństwo. Antologia, wyd. 3, Łódź, Dalmafon, 2004, s. 102, 103.

2. 

http://www.jerzysatanowski.com/piosenki.plynie_czas_i_zabija_rany.html
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 15.10.2015].

3. 

https://slawomirzygmunt.pl/o-mnie/muzyk/dyskografia/179-dokad-idziesz-do-slonca
Oficjalna strona internetowa Sławomira Zygmunta [odczyt: 02.01.2020].

4. 

https://online.zaiks.org.pl/WorkCatalog/do/394520
Katalog utworów muzycznych ZAiKS [odczyt: 16.01.2023].