Czerwona czapeczka

Zgłoszenie do artykułu: Czerwona czapeczka

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Pamiętam, jak gdyby to działo się dzisiaj,


a miała na imię – zgadnijcie – Ludwisia,


biegała wesoło po górze, góreczce,


w czerwonej jak róża, jak róża, jak róża,


w takiej czerwonej czapeczce.

Ludwisiu, hej!

Ludwisiu, hej!

Ludwisiu, Ludwisiu!


A obok trzy panie szły ścieżką przez pole


i niosły trzy czarne jak kruk parasole.


Choć świat się zachmurzał, choć z boru szła burza,


Ludwisia w czerwonej, w czerwonej, w czerwonej,


w takiej czapeczce jak róża.

Hop, hop! Hop, hop!

Ludwisiu... wisiu!

Wracaj, bo deszcz,

bo deszcz, bo deszcz, bo deszcz

już rozkołysał gałęzie wierzb,

już wiatr od rzeki powiewa, dmie...

Hop, hop! Hop, hop!

Ludwisiu... wisiu!

Posłuchaj mnie, posłuchaj, posłuchaj,


wracaj do domu,


za górę, za rzeczkę,

bo wicher ci porwie czerwoną czapeczkę!


Trzy panie rozpięły swe trzy parasole,


szły czarne jak kruki od miasta przez pole.


Aż nagle na moście, pod którym lśni rzeczka,


krzyknęły: Coś płynie, coś płynie, coś płynie,


czyjaś czerwona czapeczka!

Ludwisiu, hej!

Ludwisiu, hej!

Ludwisiu, Ludwisiu!


Za górą, za rzeczką, w różowym miasteczku


Ludwisia płakała: Gdzie jesteś, czapeczko?


Na próżno łzy teraz. Porwana złym wirem


czapeczka, jak róża, jak róża, jak róża,


płynie, a przecież prosiłem:

Hop, hop! Hop, hop!

Ludwisiu... wisiu!

Wracaj, bo deszcz,

bo deszcz, bo deszcz, bo deszcz

już rozkołysał gałęzie wierzb,

już wiatr od rzeki powiewa, dmie...

Hop, hop! Hop hop!

Ludwisiu... wisiu!

Posłuchaj mnie, posłuchaj, posłuchaj, posłuchaj,


wracaj do domu,


za górę, za rzeczkę,

bo wicher ci porwie czerwoną czapeczkę!

Ludwisiu!

Ludwisiu!

Hop, hop![1], [2]