Do Ani znów serce się rwie

Zgłoszenie do artykułu: Do Ani znów serce się rwie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Już zabrakło w mesie piwa,

Ochmistrz to leń,

A tu kiwa, kiwa, kiwa,

Siódmy już dzień.

Ryba znikła jak kamfora,

Umie się kryć...

I powiedzcie,

Jak tu dalej żyć?!

Zaraz waśnie, zaraz draka

Jakieś faux pas,

Zaraz rybak do rybaka

Pretensje ma.

Lecz na szczęście jeden temat

Jest w mesie tej,

Który zgodę zaprowadza w niej...

  Do Ani znów serce się rwie!

  Od kilu aż po maszt,

  Jedyny problem to nasz.

  W ten sposób w zawiei, we mgle,

  Marzenie wciąż pod ręką masz!

  Do Ani znów serce się rwie!

  Od mostku, aż po kil,

  Czy zawierucha, czy sztil.

  Stąd wachty zwyczajne i psie,

  To kilka całkiem miłych chwil.

Na bezrybiu i rak ryba –

Powiedział ktoś,

Był to niezorientowany

Zupełnie gość.

Gdyby rzekł to rybakowi

Kiedy brak ryb,

Zdanie by zmieniło szyk i tryb!

Nie zastąpi ryby rak,

Czy też inny stwór,

To na lądzie wymyślają

Setki tych bzdur.

Dwa pragnienia każdy z nas ma –

Szyper, czy kok

List od Ani, albo pełny włok

  Do Ani znów serce się rwie...[1]