Zgłoszenie do artykułu: Do dna

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Nie myśl o tym, że pojutrze

trzeba będzie wcześnie wstać

Dziś zaczęło się, a jutro

jutro będzie jeszcze trwać.

Dwa normalne dni włóczęgi

Od śpiewania stracisz głos

Jutro trochę spuchną pięty

ale nic to póki co.

Do dna, pijmy do dna

za spotkanie na drugi rok

Do dna, pijmy do dna

za szaloną noc.

Zaszedł krwawy słońca rubin

W zamian masz ogniska blask

Nie myśl bracie o swej lubej

ona gdzieś została tam.

Tylko tutaj jesteś sobą

czujesz znów wolności smak

Nie jest ważny żaden kłopot,

więc śpiewajmy aż do dnia.[1]

Bibliografia

1. 

Hej w góry, w góry: piosenki o górach i włóczędze: śpiewnik studencki, Wrocław, 1991, s. 50.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora i muzyki utworu.