Do łezki łezka

Zgłoszenie do artykułu: Do łezki łezka

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Autobusy zapłakane deszczem

wożą ludzi od siebie do siebie,

po błyszczącym mokrym asfalcie,

jak po czarnym gwiaździstym niebie

Od tygodnia leje w mym mieście,

ścieka wilgoć po sercu i palcie,

z autobusu spłakanego deszczem

liczę gwiazdy na mokrym asfalcie.

Do łezki łezka,

aż będę niebieska

w smutnym kolorze blue,

jak chłodny jedwab,

w kolorze nieba

zaśpiewa kolor blue.

Autobusy zapłakane deszczem

jak ogromne polarne foki,

wyszukują w deszczu swe miejsca

wydmuchując pary obłoki.

Po zmęczonych grzbietach ich dreszczem

przelatują neonów błyski,

autobusy zapłakane deszczem

mają takie sympatyczne pyski.

Do łezki łezka...

A gdy padać przestanie w mym mieście,

gdzie się z swoim smutkiem pomieszczę,

autobusem zapłakanym deszczem

tam pojadę, gdzie pada wiecznie.

Do łezki łezka...[1]

Bibliografia

1. 

http://www.marylarodowicz.pl
Oficjalna strona internetowa Maryli Rodowicz [odczyt: 26.03.2013].