Dobrze jest zasiadać z ludźmi

Zgłoszenie do artykułu: Dobrze jest zasiadać z ludźmi

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Dobrze jest zasiadać z ludźmi

Którzy późno wstają.

Twoje inne domy odpłynęły

inne dania pozostawiłaś niedokończone na talerzu

jest tylko kawa

i papieros pianisty

i piosenka Tima Hardina

i ten śpiew w Twojej głowie

który sprawia że wciąż czekasz

Myślę o tobie

mała Frederique

o twojej białej skórze

opowieściach o dobrach w Normandii

Nie sądzę abym ci kiedyś mówił

że chciałem zbawić świat

oglądając telewizję

kiedy się kochaliśmy

zamawiając dla ciebie greckie wino i oliwki

kiedy mój przyjaciel rozrzucał

dolarowe banknoty ponad głową

tancerki tańca brzucha

pod klarnetami Ósmej Alei

słuchając jak snułaś projekty

założenia ekskluzywnego sklepu ze zwierzętami domowymi w Paryżu

Twoja matka telefonowała do mnie

powiedziała, że jestem dla ciebie za stary

przyznałem jej rację.

Lecz ty przyszłaś do mojego pokoju

pewnego ranka po długiej nieobecności

ponieważ jak mówiłaś kochałaś mnie

Od czasu do czasu spotykam mężczyzn

którzy twierdzą że dawali ci pieniądze

i dziewczyny które mówią

że tak naprawdę wcale nie byłaś modelką

Czy oni nie wiedzą co to znaczy być samotną

samotną wśród jajek na miękko i srebrnych kubków

z wielkim psem

który słucha twego głosu

samotną z deszczem w Normandii

widzianym przez witraże

samotną z szybkim samochodem

ze szparagami w restauracji

samotną z prostym księciem

i ze zdobywcą

Jestem pewny że wiedzą

ale wszyscy jesteśmy zawistni

chcemy wbić nasze kamienne pazury

w cudze piękno

domagamy się potajemnej miłości

od każdego kogo spotkamy

miłości potajemnej nie codziennej miłości

Masz piękne piersi

o smaku gorącej porcelany

uwielbienia i żądzy

Twoje oczy przyszły do mnie

pod doskonałymi kolcami

nieśmiertelnych rzęs

Twoje usta żyją

we francuskich słowach

i w miękkim popiele szminki

Tylko z tobą

nie udawałem samego siebie

tylko z tobą

nie pytałem o nic

Twoje długie palce

odczytują szyfr włosów

Twoja koronkowa bluzka

ukradziona fotografowi

Światło w łazience

odbija się w świeżym czerwonym lakierze twoich paznokci

Stawiasz uważnie długie nogi

gdy przyglądam ci się z łóżka

podczas gdy ścierasz rosę z lustra

aby na tyłach wroga pracować nad swym arcydziełem

Przyjdź do mnie kiedy się zestarzejesz

Przyjdź do mnie kiedy zapragniesz kawy.[1]