Dwunasty dzień

Zgłoszenie do artykułu: Dwunasty dzień

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

– Już dwunasty dzień powstania …

– Już dwunasty dzień

– Już dwunasty dzień

– powstania …

– Już trzynasty dzień powstania…

– Już trzynasty dzień

– Już trzynasty dzień

– powstania …

– Już czternasty dzień powstania…

– Już czternasty dzień

– Już czternasty dzień

– powstania …

– Już piętnasty dzień powstania…

– Już piętnasty dzień

– I co przed nami?

Płakała. Pocieszaliśmy.

Pocieszaliśmy. Płakała.

Była niedziela. 13 tego. Płakała.

Była niedziela. 13 tego. Płakała.

Płakała. Pocieszaliśmy.

Pocieszaliśmy. Płakała.

I przestali pocieszać.

I przestaliśmy pocieszać

Nie było co.

– Już dwunasty dzień powstania …

– Już dwunasty dzień

– Już dwunasty dzień – Nic innego nie było i nie będzie , tylko powstanie…

– powstania …

– Już trzynasty dzień powstania… – Nic innego nie było i nie będzie , tylko powstanie…

– Już trzynasty dzień

– Już trzynasty dzień Którego dłużej nie można wytrzymać…

– powstania … Każdego dnia nie można już dłużej wytrzymać…

– Już czternasty dzień powstania…

– Już czternasty dzień Potem każdej nocy nie można było dłużej wytrzymać…

– Już czternasty dzień Potem każdych dwóch godzin nie można było wytrzymać…

– powstania …

– Już piętnasty dzień powstania. Potem każdych piętnastu minut nie można było dłużej wytrzymać

– Już piętnasty dzień Liczyło się minuty bez przerwy.

Liczyło się minuty

Nasłuchiwało.

Macało ziemię.

Czy drży. Czy nie.

Gdzie oni są.

Na Starówce łopatami zbierają wnętrzności.

– O Jezu! Nie deptać!

– Nie deptać ! – O Jezu!

Tu ranni!!!!!!

Uciekać.

– O Jezu! Nie deptać!

– Nie deptać! – O Jezu!.

Ranni!!!!!

Biegiem. Po kocich łbach.

Niebieskie niebo i niebieska Wisła.

Strzelają powstańcy.

Na barykadach.

Leżą na barykadach i strzelają.

Wypalone mury szpitali. Sino spalone miasto.

Róg Freta i Mostowej spalony.

A to był wszystko dopiero początek.[1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 28.09.2015].