Dzyso wesele, witro precz musza

Zgłoszenie do artykułu: Dzyso wesele, witro precz musza

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Dzyso wesele, witro(1) precz musza,

komuż ostawia moja Anusza.

 /Reboce na morze póki są rebe,

 bo rebe nie roscą kol nas jak grzebe./bis

Ksawer Anulka nence(2) ostawił,

żebe z Anulką nikt nie przestawał.

 Reboce...

Anka go w droga krzyżam żegnała,

a jak odpłenął, mocno płakała.

 Reboce...

Nenka Anulka uspokojała;

a tam na morzu je wielgo wala(3).

 Reboce...

Wieczór nadchodzy, reboków ni ma,

dajże, ach Boże, so retac jima(4)

 /Reboków jak ni ma – a ju je cemno,

 a jak jich noc nańdze, zginą na pewno./bis

Całą noc Anka pocerz(5) mowiła,

u Boga łaska jim uprosyła.

 Reboków jak...

W noce reboce z rebame przeszle,

e z całej trwogi szczescliwie weszle,

 z rebame, z rebame trzeba handlowac,

 bo bez ryb, bo bez ryb ni ma co robic.[1]


(1) jutro

(2) matce

(3) fala morska

(4) ratować się im

(5) pacierz

Bibliografia