Ej lecie, lecie

Zgłoszenie do artykułu: Ej lecie, lecie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Ej lecie, lecie

na małej nocy

wypasałem konia

tylko go ocy,

wytrzesczowate z chudoty

Wypasałem konia

tylko go schaby,

bo go wypasały

tak stare baby.

Ej lecie, lecie

słońce gorące

pasła dziewczyna

wołki na łące.

Przyjechał do nij

kawaler młody,

chodźwa dziewcyno

w gęste jagody.

Ja tam nie pójdę

bo zimna rosa.

Chodźwa dziewcyno

to cię przeniosę.

Ej co jej, co jej?

dziewcynie mojej,

straciła wianek

chodząc po roli.

Jeden straciła

drugi uwiła,

jesce ja bandę

w wianku chodziała.[1]

Bibliografia

1. 

Domagała, Konstanty Ryszard, Pieśni mazowieckie wg Oskara Kolberga, Siedlce, Centrum Kultury i Sztuki Województwa Siedleckiego, 1990, s. 8.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu. Zawiera natomiast opracowanie muzyczne autorstwa Konstantego Ryszarda Domagały.