Gdy mówię „nie”

Zgłoszenie do artykułu: Gdy mówię „nie”

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

I mówię nie i mówię dość,

I spluwam przez lewe ramię

To dno, jak pieprz, wyssana kość

I gdy to mówię – wiem że kłamię.

I nie chcę brać, i nie chcę grać

Za żaden brylant szczerozłoty

A we mnie Hamlet, jego mać

I kłamię, nawet milcząc o tym.

I znów się budzę sinym brzaskiem,

I nie wiem jakich bogów wzywać

Gdy trzymam w dłoni własną czaszkę

I znowu pytam – być, czy bywać

Więc Boże, zbaw od wzniosłych spraw

Od blichtru masek obelżywych

Od papierowych wieńców, braw

Euforycznego – trup jak żywy

Ten biały sad, to śnieg, to kwiat

Ja nie wiem, choć pojmuję z wiekiem

Że można Bogiem przyjść na świat,

Ale umiera się człowiekiem.

I znów się budzę sinym brzaskiem

I nie wiem, jakich bogów wzywać

Gdy trzymam w dłoni własną czaszkę

I znowu pytam – być czy bywać

Będziesz Hamletem, będziesz Wieżą

Kogutem dachu w siódmym niebie

Błagam – ja byłam zeszły sezon

I wciąż nie mogę dojść do siebie.

Więc Boże, broń, więc Boże, chroń

To moje dziecko – nie mam więcej

Ta mała dłoń, to jego dłoń

Pierożek ciepła w mojej ręce.

Ja chciałam z nim w ten szary dym

Z poczciwą ludzką menażerią

Tam nie patrz, to teatr

W nim umiera mama całkiem serio.[1]

Bibliografia

1. 

http://www.egeppert.com/dysko/texty/33.html
Oficjalna strona internetowa Edyty Geppert [odczyt: 24.10.2013].