Zgłoszenie do artykułu: Halny wiatr

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Śnieg stacza z wierchów, chmury w niewolę gna

płatki krokusów rozchyla halny wiatr.

Roztoka huczy jak śmiech młody/bis

mąci strumieniom jasność wody/bis

gna jak szalony, na basach smreków gra./bis

Halny nadchodzi zawsze ten zawsze sam

oddech szeroki przynosi z sobą nam

Spada jak jastrząb na doliny

Wartko przetacza swe godziny.

Zostawia inny, jakby przebudzony świat.

W górskich dolinach teraz szałasów mniej

W szczeliny gontów halny zniszczeniem dmie

Tak na ruchomej czasu scenie

jurnej przeszłości nikną cienie.

Wiatr je rozwiewa i topi w gęstej mgle.

Gdzie jest Sabała co w górach grywał, hej

Gdzie jest Madeja co w zbójach wodził rej

Wszystko przebrzmiało, przeszumiało

tylko w legendzie pozostało

Będzie świat nowy, lecz jaki któż to wie?[1]