Hej zielenią się góry

Zgłoszenie do artykułu: Hej zielenią się góry

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Hej zielenią się góry,

Lasy, pola,

Kochajże żołnierza

Kochaneczko moja!

A wolałabym ja góry,

Lasy kopać,

Niżeli się w tobie

Jasieńku pokochać.

Góry, lasy skopię,

Jestem sobie wolna;

W tobie się zakocham –

Nigdy nie spokojna.

Góry, lasy skopię,

Pójdę sobie do dom;

W tobie się zakocham –

Rady sobie nie dam.

Jaś się zagniewał,

Na wojnę pojechał,

Tam ci go zabili,

Więcej nie przyjechał.

I wyszła dziewczyna,

Przed wojsko płaczący,

Oficer ją cieszy,

Winem częstujący.

– Nie płacz-że dziewczyno

Jasia zabitego,

Wybieraj sobie

Z tysiąca innego!

– Choćbym przebierała,

Choćbym wybierała,

Takiego nie znajdę,

Jakiegom kochała.

I posypali

Sto złotych na stole:

Rachujże dziewczyno,

Czy stanie za twoje?

Zebrała pieniądze,

W fartuszek wsypała,

Swojemu Jasiowi

Zadzwonić kazała:

A dzwońcież mu, dzwońcie

W wszystkie cztery dzwony,

Niechże mój Jasieńko

Dziś będzie zbawiony.

Nie chowajcież mi go

Przy dużym kościele,

Niechaj się nie smucą

Jego przyjaciele.

Pochowajcież mi go

Wedle moich dźwierzy,

Kto tędy pojedzie:

Żołnierz tutaj leży.

Na grób mu połóżcie

Ten mój drogi wieniec,

Kto tędy pojedzie:

Leży tu młodzieniec.

Na grób mu połóżcie

Szabelkę i strzały,

Kto tędy pojedzie:

Leży tutaj śmiały.

Kto tędy pojedzie,

Żałować go będzie,

Że takiego Jasia

Na świecie nie będzie![1]

Bibliografia

1. 

Schiller Leon, Śpiewnik żołnierski. Cz. 1, Kraków, Piast, 1915, s. 9, 10.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.