Hektor i Andromacha

Zgłoszenie do artykułu: Hektor i Andromacha

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Więc mię rzuca Hektor już na wieki,

Spiesząc tam gdzie Greki

Petroklowi srogą zemstę śle,

Któż twojego syna uczyć będzie

Rzucać oszczep, bogi czcić

/Gdy na czarnem staniesz piekła tle/ bis

Luba żono, ukój żale twoje,

Pałam żądzą krwawe staczać boje,

Tarczą Troi jest ta silna dłoń,

Walcząc w sprawie za ojczyste bogi,

Gromiąc dumne kraju mego wrogi

/Chętnie stąpię na Stygijską błoń/bis

Nie usłyszę szczęku Twojej broni,

Gorzkie nad nią oko łzy uroni,

Królów Troi wielki padnie tron

Pójdziesz, gdzie nie rozwija czoła,

Tam gdzie Kocyt jęczy tocząc koła

/Lete niesie twej miłości zgon/bis

Wszystkie myśli, wszystkie me życzenia

Znajdą koniec w rzece zapomnienia

Mej miłości wieczny płomień trwa

Słyszysz pod murami wrzawę

Przypasz miecz, ukój łzy twe krwawe

/Mej miłości wieczny płomień trwa/bis[1]

Bibliografia