Idąc, zawsze idź

Zgłoszenie do artykułu: Idąc, zawsze idź

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Przyszedł do mnie, jak do swego,

twarz z powieści Witkacego

miał.

I dwie książki. Jak nie patrzeć –

Bursa Andrzej i Wojaczek

Ra-

fał.

W oczach miał zmęczenie światem

i chciał ze mną, tak jak z bratem

iść

w rozmowy szał;

więc od razu, bez przymiarki,

takie słowne dwa ogarki

mi

dał:

Siedząc, zawsze siedź,

idąc, zawsze idź.

Pierwsze kroki stawiaj w chmurach,

choćbyś wiedział, że nie wskórasz

w takich chmurach nic.

Absolutnie nic.

Kiedy mówisz, mów,

kiedy milczysz, milcz.

Niechaj wielka będzie cisza,

tak, by każdy ją usłyszał

głośniej, niż twój krzyk,

więc: kiedy milczysz – milcz.

Milczeliśmy przez godzinę,

popijając połowinę

pod

kwas.

Gdy byliśmy już w rozpędzie,

wstał, powiedział: „na mnie będzie

już

czas”.

Jeszcze na mnie spojrzał, jak ten,

który miał miasteczka – każdy

wie,

gdzie.

Na odchodnym, bez przymiarki,

rzucił słowne dwa ogarki,

bym pamiętał,

że:

Siedząc, zawsze siedź,

idąc, zawsze idź.

Pierwsze kroki stawiaj w chmurach,

choćbyś wiedział, że nie wskórasz

w takich chmurach nic.

Absolutnie nic.

Kiedy mówisz, mów,

kiedy milczysz, milcz.

Niechaj wielka będzie cisza,

tak, by każdy ją usłyszał

głośniej, niż twój krzyk,

więc: kiedy milczysz – milcz.[1]

Bibliografia

1. 

http://www.grzegorztomczak.art.pl/
Oficjalna strona internetowa artysty [odczyt: 14.04.2014].