Idę tam gdzie idę

Zgłoszenie do artykułu: Idę tam gdzie idę

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie idę

idę tam gdzie lubię, nie idę gdzie nie lubię

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie

idę, lubię, lubię, idę, ole

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie idę

idę tam gdzie lubię, nie idę gdzie nie lubię

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie

idę, lubię, lubię, idę, ole

gdy jestem w chacie, to się nie szwendam

trzeba wiedzieć jednak, że często wyjeżdżam

i są miejsca zajebiste, i takie gdzie kiła

to znaczy syf. O tym mówiłem

ciepły fluid inaczej, pozytywna wibracja

górne rejony, nie kolejna męki stacja

wolę towarzystwo, w którym mogę korzystać

a nie takie, w którym ciągle ktoś chce mi coś zabrać

bo lepiej na swej drodze spotkać kogoś mądrego

niż dać się wysysać przez innego, głupiego

przecież to co mówię jest proste jak drut

nic do dodania poza tym co napisane

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie idę

idę tam gdzie lubię, nie idę gdzie nie lubię

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie

idę, lubię, lubię, idę, ole

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie idę

idę tam gdzie lubię, nie idę gdzie nie lubię

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie

idę, lubię, lubię, idę, ole

debil nie wie że jest debil, a mądry to wie

pozorne, pozorne zaprzeczenie to jest

niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji

większość ma rację w takiej sytuacji

„ja zawsze z młodzieżą” mówi Mirek Szatkowski

Mirek Szatkowski, najlepszy wokal polski

jakiej nazwy używać, partyzant czy guerilla

na basówie łoi Oil Desiquilla

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie idę

idę tam gdzie lubię, nie idę gdzie nie lubię

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie

idę, lubię, lubię, idę, ole

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie idę

idę tam gdzie lubię, nie idę gdzie nie lubię

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie

idę, lubię, lubię, idę, ole

mam często już wrażenie, że mnie czas pogania

napisano, że się nie zna godziny ani dnia

dlatego, myślę, ważne jest by czasu nie tracić

za pierdoły w końcu kiedyś trzeba będzie zapłacić

kiedyś budzi mnie konduktor w pociągu nieczystym

„pan idzie, bo kolega pański szarpie maszynistę”

nawet nie wiesz, ile rzeczy może w tobie się chować

okazuje, że można się jednak odblokować

kocham robić to co robię, nic innego nie umiem

polityki nie kumam, filozofii nie rozumiem

i nie chcę, żebyś myślał dokładnie jak ja

mówię tylko, co sam myślę. Chwalmy Pana!

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie idę

idę tam gdzie lubię, nie idę gdzie nie lubię

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie

idę, lubię, lubię, idę, ole

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie idę

idę tam gdzie lubię, nie idę gdzie nie lubię

idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie

idę, lubię, lubię, idę, ole.[1]

Bibliografia

1. 

http://www.kazik.pl/pl/dyskografia/utwor/217.html
Oficjalna strona internetowa Kazika [odczyt: 22.12.2010].