Zgłoszenie do artykułu: Insekty

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Za oknem siny

Latarni błysk

On siedzi drżący

Pisze list:

„Kochana żono – przechodzę męki

W domu zaległy się nam panienki!

To od sąsiada (piętro nad nami)

Musiały ścierwa przeleźć rurami!

Choć walę równo i bez pamięci

Mnóstwo się tego po domu kręci

Jak zgasić światło, to, moja duszko

Po cztery sztuki włazi na łóżko!

Za oknem siny

Latarni błysk

On siedzi drżący

Pisze list:

Stosuję tytoń, spirytus, rekty...

Lecz to nie działa już na insekty

Choć walczę z nimi z całej swej siły

Dziwnie się bestie uodporniły!

Na szczęście kumple przybyli walnie

Wesprzeć moralnie i materialnie

I ramię w ramię wszyscy razem

Tępimy dzielnie tę zarazę!

Za oknem siny

Latarni błysk

On siedzi drżący

Pisze list:

Sprzedałem szafę i klarnet zięcia

Bo to kosztowne są przedsięwzięcia

Gdy się wytępić chce te zakały

By gniazd rodzinnych nam nie kalały!

Ja wiem, że kochasz – tęsknisz za mężem

Znów się spotkamy, gdy zwyciężę!

Chwilowo mąż twój i kumple z boku

Robimy dezynsekcję bloku!!!

Kończę, bo znów się dają we znaki

Kochana! – przyślij coś na robaki!

Bo ja tu straszne przechodzę męki

W domu zalęgły się nam panienki!”

Za oknem siny

Latarni błysk

On siedzi drżący

Pisze list[1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 08.10.2015].