Zgłoszenie do artykułu: Jabłuszko

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Po wiślanej modrej fali

piosenki nasze biegły,

gdyśmy nowe, piękne miasta budowali

z pieśni, z marzeń i z cegły.

Raz dziewczyna do nas przyszła

w złoty, ciepły ranek.

Miała jasne oczy, modre niby Wisła

i policzki rumiane.

Miała jasne oczy, modre niby Wisła

i policzki rumiane.

Najpiękniejsze jabłka w sadzie

z drzew strąciła jesień.

Wielu dzielnych chłopców dziewczę zna w brygadzie.

Koszyk jabłek nam niesie.

Wielu dzielnych chłopców dziewczę zna w brygadzie.

Koszyk jabłek nam niesie.

Tyle gwaru, tyle krzyku...

Jabłek było mało –

i dla Janka, co wśród nas był przewodnikiem,

dano w koszyku zostało.

I dla Janka, co wśród nas był przewodnikiem,

dano w koszyku zostało.

Nie zmartwiła się dziewuszka

i tak pomyślała:

„Przecież buzię mam rumianą jak jabłuszko.

Chłopcu krzywda się stała...

Przecież buzię mam rumianą jak jabłuszko...”

No i buzi mu dała.[1]