Jak sen donikąd

Zgłoszenie do artykułu: Jak sen donikąd

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Chłodem powiało, gdy kończył się dzień, aż auta przylgnęły do bram

I taki był zmierzch, jak dzisiaj i taka sama mgła.

Styczeń znienacka zapukał do drzwi,

Lecz dom nasz zamknęłam na klucz,

By smutek pod dach nie zajrzał,

Nie zmącił ciszy snu.

Zobacz –

– Wszystko odeszło, jak sen donikąd

I nie zostało już nic,

Nawet słów zabrakło,

Gdy twój cień sprzed oczu znikł.

Zobacz –

– Wszystko odeszło, jak sen donikąd

I nie zostało już nic,

Jakby świat w pośpiechu

Zgubił ślad do tamtych chwil...

Oczy zamykam, by ujrzeć cię znów

I słyszę z daleka twój śmiech,

A słońce zza chmur spogląda

Na białe skrzydła mew.

Biegniesz po plaży, jak fala, pod wiatr

I morze tak szumi i las,

Lecz kiedy otwieram oczy,

Gdzieś znika twoja twarz.

Zobacz –

– Wszystko odeszło, jak sen donikąd

I nie zostało już nic,

Nawet słów zabrakło,

Gdy twój cień sprzed oczu znikł.

Zobacz –

– Wszystko odeszło, jak sen donikąd

I nie zostało już nic,

Jakby świat w pośpiechu

Zgubił ślad do tamtych chwil...

Już wokół pusto i trudno zapomnieć,

Że wszystko skończyło się tak,

A choć minęło, lecz nieraz się zdaje,

Że zmierzch ten gdzieś jeszcze w nas trwa.

Zobacz –

– Wszystko odeszło, jak sen donikąd...[1]

Bibliografia

1. 

http://www.teksty.agencja-as.pl/product_info.php?products_id=528
Baza tekstów Andrzeja Sobczaka [odczyt: 24.01.2017]. Baza nie zawiera informacji na temat autora muzyki utworu.