Zgłoszenie do artykułu: Jambulaya

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Żegnaj, cześć, już pora mi ruszać w drogę,

Czeka mnie ktoś, ktoś bez kogo żyć nie mogę.

Czasu szmat minął już, długie lata

Nie byłem tam, więc ruszam gdzie koniec świata.

Ona ma w sobie coś tak jak żadna,

Licho wie, choć mówią, że jest nawet ładna.

Pora mi prowiant brać, wsiadać w jeepa

I póki co – nim przyjdzie noc – w drogę sypać.

Tyle szans, tyle miast jest na świecie,

Tyle jest wygodnych dróg no a przecie

Wracam tam, właśnie tam – hen, daleko,

Gdzie uśmiech jej na pewno już na mnie czeka.

Ona ma w sobie coś tak jak żadna,

Licho wie, choć mówią, że jest nawet ładna.

Pora mi prowiant brać, wsiadać w jeepa

I póki co – nim przyjdzie noc – w drogę sypać.

Nagli czas, wciskam gaz - no to bywaj,

Wspominaj mnie i nie martw się – żyj szczęśliwa!

Huczy wiatr i motor gra jak marzenie,

Z daleka więc pokiwaj mi na do widzenia![1]

Bibliografia

1. 

http://www.teksty.agencja-as.pl/product_info.php?products_id=664
Baza tekstów Andrzeja Sobczaka [odczyt: 18.02.2017].

2. 

http://www.teksty.agencja-as.pl/index.php?manufacturers_id=115
Baza tekstów Andrzeja Sobczaka [odczyt: 18.02.2017].