Jan Gielski - pacjent spod sódemki

Zgłoszenie do artykułu: Jan Gielski - pacjent spod sódemki

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Łor cyki...

Łor cyki...

Okna mojego pokoju przykryte fototapetą

a ja chodzę wciąż po mieście i przyglądam się bidetom

a zbiór rośnie, a zbiór wzrasta

jeszcze więcej, a zbiór wzbiera

to uroki mego passssa

bananowa ma kariera

bo mnie kiedyś chciała zgwałcić

jedna bardzo gruba Niemka

ale jej się nie udało

bo ja nie znam angielskiego

i myślałem o niedzieli

a w sobotę jedna baba

łeb toporem ujebała

zaraz przy samej dupie

ja to kupię czy nie kupię

bo mnie jakoś w krzyżu łupie

ja to kupię czy nie kupię

Łor cyki...

Jak mam ci powiedzieć

nie zrozumiesz tego

słowno nic nie znaczy

nie pytaj dlaczego

Jak mam ci powiedzieć

znowu mi nie wyszło

jak mam ci powiedzieć

to ramy słowa wszystko

Jeśli nie Oksford

to rower Błażeja

a wszystko co było

ciągle jest przed nami

jeśli stoję to ziemia się nie kręci

a w randce w ciemno wszyscy tacy sami.[1]

Bibliografia

1. 

Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki”
Płyta: 100 Tvarzy Grzybiarzy, PoTVarzalność, MTJ 2006 (sygn. F322/CD).