Zgłoszenie do artykułu: Jaś i Kalina

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Gdy w czystem polu słoneczko świeci

Dzionek przy pracy prędzej nam leci

I mnie milej lata płyną

I godzina za godziną

Z moją jedyną

Krówka powraca do swej zagrody

Szukając cienia i czystej wody

I mnie tęskno bez mojego

Jasineczka najmilszego

Kochanka mego

Pójdęż ja wiązać pszeniczkę w snopki

Albo układać żyto w półkopki

A jak mi się kwiat nawinie

Zerwię go i dam w daninie

Mojej Kalinie

Pójdęć ja zżynać trawkę zieloną

Zaśpiewam sobie pieśń ulubioną

Com śpiewała kochanemu

I mnie wielce życzliwemu

Jasiowo memu

Kwitnie w ogrodzie lilija biała

Rośnie na stawie trzcina wspaniała

Fraszki lilija, fraszki trzcina

Bo mnie milsza dzięcielina

Moja Kalina

Wdzięcznie pod wieczór w wiosennej chwili

Słowik nad strumieniem pioseneczkę kwili

Ale milszy, jak głos jego

Milszy głos ulubionego

Jasieńka mego

Wszystko przemija zwykle na świecie

Wiosna po zimie, jesień po lecie

Nasze szczęście nie przeminie

W każdej porze i godzinie

Kochać się będziem

Kochać jedynie[1]

Bibliografia