Jesteśmy, jesteśmy

Zgłoszenie do artykułu: Jesteśmy, jesteśmy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Rodziliśmy się w stepie niczym dzikie wilczęta

Matki karmiły nas baraniną i kobylim mlekiem.

Wieczorami zaś śpiewały długie, rzewne pieśni

o nieznanych nikomu słowach w języku przodków.

Potem ojcowie sadzali nas na końskie grzbiety

i wczepialiśmy się oburącz w splątane grzywy.

Chłonęliśmy całymi sobą wiatr, pęd i zapach sierści.

Nasze serca otwierały się na oścież.

Jedziemy. Szumią, szumią trawy... Jesteśmy... Jesteśmy!

Byliśmy i jesteśmy, odchodzimy i powracamy,

wędrujemy w czasie, zmieniamy się w jego przestrzeni.

Inni, a przecież wciąż jednacy, zawsze tacy sami,

niezmienni w pamięci i trwaniu, ponad przemijaniem.

Tam żyliśmy, tutaj żyjemy, niczego nie zapominamy.

Nasze kobiety jak niegdyś strzegą domowych ognisk

I ciągle odnajdujemy w sobie smak dawnego stepu,

łoskot orlich skrzydeł, rżenie koni i tętent ich kopyt.

Jedziemy. Szumią, szumią trawy... Jesteśmy... Jesteśmy!

Usłysz, Tengri, nasze wołanie: oto my, Tatarzy!

Gdzie złożymy głowy, na jakim spoczniemy posłaniu?

Jedziemy. Szumią, szumią trawy... Jesteśmy... Jesteśmy...![1]

Wariant 2

Strzałka

We were born in a steppe like little wild wolves.

Our mothers were feeding us with lamb and horse milk.

At evenings they were singing long, doleful songs

with words unknown to anybody in a language of our ancestors.

Then our fathers were putting us on horse backs

and we were grabbing tangled up manes with both hands

We were drinking in a wind, a speed and a smell of a horse coat.

Our hearts were opening wide.

We are riding. The grass is murmuring... We still are... We still are!

We were and we were, we pass and we come back,

we travel in time, we change in its space.

Different, but still alike, always the same

unchanging in memory amd duration, above the passing.

We lived there, we live here, we do not forget anything.

Our woman guard hearts and homes like in the past

and still we are discovering inside us a taste of an ancient steppe,

clatter of eagle wings, neigh of horses and their hoofbeat.

We are riding. The grass is murmuring... We still are... We still are!

Hear our plea, Tengri: here we are, the Tatars!

Where will we lay our heads, on what bedding?

We are riding. the grass is murmuring... We still are... We still are![1]

Bibliografia

1. 

Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki”
Płyta: Cicha Karolina, Pałyga Bart, Płyta tatarska = Tatar album, Wydźwięk 2017 (sygn. F4090/CD).